Plac rozmaitości

Jako, że od 3 lat jestem matką bliźniąt, integralną częścią mojego życia stał się plac zabaw. Jest naprawdę świetnie, kiedy ledwo podnosisz zaspane oko i słyszysz 57 już raz w tym tygodniu: kiedy pójdziemy na plac zabaw? Ja pierwszy na huśtawkę! Nie! Bo ja! A ja nie chcę iść na ten tylko na tamten! Nie, nie, na teeeeen! Nie ma co, od razu chcę się tam iść! Matka wiele ponoć zniesie więc znoszę póki co swój całkiem zgrabny zad z łoża i robiąc śniadanie myślę „ aleś ty matka musiała nabroić, że Ci pokutę przyszło na placu zabaw odpracować”. Dlaczego? Bo…

…nie zna prawdziwego życia ten kto nie był na placu zabaw. Miejska dżungla. Tu nie ma miejsca na sentymenty, a słowo ‘przebaczenie’ nie istnieje. Kochana, czego tu nie znajdziesz..insta-matki, matki – spadochrony, matki prosto z wybiegu, matki z koła Matek Polek, tatusiowie zaangażowani, tatusiowie – biznesmeni.. to niewiarygodne, że na tak małej przestrzeni jest tyle niesamowitych osobowości 😊

Spójrzmy na to z bliska..;)

INSTA-MATKA

Matka, przeważnie w towarzystwie męża lub przyjaciółki. Ubiera dziecko jak do pierwszej Komunii..wiecie, biała sukienka, białe rajstopki, białe buciki. Wyczesany włosek. No cud, miód, aniołeczek. Przypominam – jesteśmy na placu zabaw. Dziecko idzie na huśtawkę, wiadomo – włos rozwiany. Nic bardziej mylnego! Matka zatrzymuje huśtawkę, poprawia ów włos, robi instafotkę, dziecko w nagrodę buja się 3 razy, tak żeby się nie dostać wypieków, bo światło w lampie źle padnie. Idzie do piaskownicy, a tam wiadomo, jak na placu budowy, hardkorowo-  bez kasków. Dziecko bierze łopatkę i zaczyna kopać, mieszać, ubijać, matka podbiega – STOP! Wyciąga zestaw pierwszej pomocy ds. brudnych rąk, wyciera rączki, buzię, poprawia włos, robi instafotkę – fotorelacja na żywo trwa. Wszak wiadomo, że w piaskownicy dziecko się NIE brudzi. Jest czyściutkie w białej sukienusi. Zdjęcie ze zjeżdżalni jest tylko z fazy końcowej kiedy można sukienkę poprawić, bo jak wiadomo, sukienka na zjeżdżalni nie podwija się pod samą szyję. Nie, nie. Dziecko instamatki jest zawsze idealne. Teraz tylko wcisnąć magiczne „publikuj” i folołersi oszaleją z zachwytu, zazdrości i będą szerować dalej.

MATKA – SPADOCHRON

Nie biegaj bo się spocisz! Nie dotykaj bo się pobrudzisz! Nie pij bo się polejesz! Nie rób babki – będziesz cały od piasku! Nie idź tam! Idź tu! Spadniesz! Przewrócisz się! Ja Ci pomogę, ja to zrobię, daj mi rękę.. i tak dalej. Znacie to? Dzieci matki spadochronu nigdy nie mają zadrapania na kolanie, nie wiedzą co to szaleństwo na placu zabaw, są naszpikowane zasadami i co gorsza – zaczynają moralizować inne dzieci. Zgroza. Matka spadochron jest przygotowana na każdą okoliczność: kurtka przeciwdeszczowa w słoneczny dzień, zapas jedzenia w razie wybuchu bomby atomowej, wózek gdyby dziecko się zmęczyło, trójkołowy rowerek gdyby jednak nie..

MATKA WYBIEGOWA

Matka dobrze wyglądająca. Wyprostowany włos, mocny makijaż, dekolt do pępka i obowiązkowo – krótkie odzienie dolne, zakończone jakże wygodną na placu zabaw – wysoką szpilką na nodze. Obowiązkowo w towarzystwie do siebie podobnym. Rozmowy, ploteczki, śmiechy, chichy, kawka, fit wafle i  punkt obserwacyjny matek spadochronów i matek z koła Matek Polek. Na pytanie: które to Pani dziecko? Odpowiadają: yyy.. jakie dziecko?

KÓŁKO MATKI POLKI

Najbardziej rozpowszechniona grupa uczestników placu zabaw. Masz wrażenie, że jest ich więcej niż dzieci. Wchodzą na plac i.. polują. Strach usiąść samotnie na ławce ponieważ od razu Cię łapią w sidła! Matka Polka wszechwiedząca. Dowiesz się wszystkiego o kupach dziecka sąsiadów, których nie znasz nawet z widzenia; że Twoje dziecko na pewno nie rozwija się prawidłowo bo jej dziecko w tym wieku umiało już czytać, liczyć, chodzić po linie i skakać ze spadochronem; żeś wyrodna matka bo szczepisz; żeś wyrodna bo nie szczepisz; że plamę na obrusie to najlepiej sodą oczyszczoną i zapowiada się świetna promocja w dyskoncie. One wiedzą WSZYSTKO. Gatunek matki, który wyjątkowo wzbudza we mnie niepokój 😊

 

Bardzo cieszy fakt, że dzisiejszy tata to aktywny tata. Dzięki temu i dla nich znalazło się miejsce w zestawieniu😉

 

TATUŚ ZAANGAŻOWANY..tylko z definicji

Przyszedł bo musiał. Mina poważna, wzrok blisko dziecka, żeby stan liczebny zgadzał się po powrocie do domu. Raz po raz coś powie, najczęściej: nie chcesz już iść do domu? Mecz jest. Tatusiowie zaangażowani nierzadko są zintegrowani z sandałami. Nie „na typowego Polaka” w skarpecie. To ich trend, oni chodzą bez. Ja nie wiem jak to działa ale tatuś z sandałem to tatuś zaangażowany [nie, że mam coś do sandałów, but jak but, szpilka, espadryle czy mokasyny]. Ten typ nie nawiązuje kontaktu z innymi uczestnikami, to typ zadaniowca nieprzepracowującego się. Przyszedł -> stoi -> wychodzi. Punkt na liście „to do” zaliczony, a matka-żona zadowolona.

 

BIZNESTATA

Multizadaniowiec. Dziecka dopilnuje, „biznesy” załatwi, a i oko własne nacieszy, wszak biznestata to typ stacjonarny, punkt obserwacyjny instamatek i matek wybiegowych. Cecha szczególna: telefon przyklejony do ucha, wszak biznesy się same nie załatwią lub z palcem przyklejonym do smartfona. W typie instamatki: ten tata nigdy się nie brudzi. Nie poci. Wystarczy, że jest. Przeważnie dobierają się w pary z tatą gatunkowo podobnym i głośno udają poważne rozmowy  „gdybym był inwestorem to..”, „widziałeś ostatnio te spadki na giełdzie?”, „amerykańskie badania dowodzą, że..”. Przypadkiem tego słuchasz i nie wiesz czy jesteś na placu zabaw czy na spotkaniu członków The City of London Club. Czas pobytu na placu zabaw silnie związany z ilością procentów baterii w intensywnie używanym smartfonie.

Dystansując się od siebie i innych, widzisz więcej.
Wiem, jakim typem mniej więcej (z naciskiem na mniej😊 ) jestem i .. postanawiam poprawę😊

A Ty? Jak Ty to widzisz? Zauważyłaś jakieś symptomy u siebie? Napisz, nikomu nie powiem 😉

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

4 myśli na temat “Plac rozmaitości

  1. Naprawdę nieźle się ubawiłam. Ale nie mogę jakoś znaleźć siebie w Twojej rozpisce, no bo tak. Insta mamą na pewno nie jestem, choć fotki strzelam dzieciakom, ale raczej do rodzinnego albumu. Matka – spadochron – do niej to mi już naprawdę daleko 🙂 Matka wybiegowa na szpilkach – po cichu naigrywam się z takich, zastanawiając się, co zrobi, gdy jej dziecko zacznie uciekać. Kółko matki polki – no cóż. Nic mnie bardziej nie nudzi, jak słuchanie co Zosia i Jadzia zrobiły swoim mężom na obiad. Najbardziej to lubię usiąść sobie gdzieś w kąciku z książką. Ale to, kiedy dzieci są starsze. Z maluchami to jednak trzeba podążać na takim placu zabaw, nie ma wyjścia 🙂 No i jest jeszcze jeden typ. Matka, która uwielbia pouczać co się powinno robić i jak się powinno zachowywać. Nie wchodź po zjeżdżalni, podziel się zabawką, zejdź teraz z huśtawki. I najczęściej mówi to do nie swoich dzieci. Pozdrawiam 🙂

  2. świetne zestawienie. my place zabaw mamy tylko na wyjeździe do siostry – więc dla mnie to inny świat. W domu po prostu dzieciaki wychodzą na swoje podwórko – gdzie inne matki niezbyt często się kręcą. A jak już są to na zaproszenie 😉

  3. 🙂 chyba nie powinnam się odzywać, bo już dawno zapomniałam jak to jest….Mój dziecek to dorosły facet ale fakt – celne uwagi 🙂 Do piany doprowadzają mnie INSTA-MATKI. Po co jej dziecko – niech se psa kupi też lans murowany

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s