Ostra jak brzytwa, słodka jak miód

Teściowa to bez wątpienia, najlepszy motyw wśród dowcipów opowiadanych przez ich zięciów. Sypią nimi jak z rękawa 😊

W przypadku synowych jest inaczej. Bo to inna zależność. Zięciowi wybacza się więcej, nawet można się z nim pośmiać z samej siebie. Synowa to kobieta. Relacja kobieta-kobieta z natury jest trudniejsza bo jakby na nią nie spojrzeć, zawsze pojawi się cień rywalizacji. My kobiety, tak już mamy. Patrzymy wzajemnie na swoje sylwetki, osiągnięcia, dzieci. A tu rzecz w rywalizacji nie byle jakiej – o tego samego mężczyznę.

Wpis miał być w krzywym zwierciadle, a wyszła refleksja inspirowana kobiecymi relacjami 😊 Cóż, samo życie. Zaczynamy 😊

→ Teściowa „do rany przyłóż”..sól ←

Po 1. Ma zawsze rację. Punkt 2. Jeśli masz jeszcze jakieś wątpliwości – patrz punkt 1. Zapatrzona w swoje dziecko jak w obraz. Najwięcej wie, najwięcej widziała. Ty, synowo, marny puchu, patrz i ucz się. Z założenia, jesteś niegodna jej syna. I nie ma to znaczenia kim i jaka jesteś, bo nawet jeśli masz 2 fakultety, znasz 3 języki, jesteś wspaniałą panią domu, troskliwą żoną, cudowną matką to i tak jej idealny syn, mógł trafić lepiej. Lepiej to znaczy tak, jak ona sobie to zaplanowała. Oj, a zaplanowała, od pieluchy po emeryturę. Sorry dziewczyno, nie ma Cię w tym planie. Kontakty z nią to oszczędna w słowach kurtuazja – „dzień dobry” „do widzenia” „pocałuj mnie w..” .. no może niekoniecznie 😊. Zapomnij o życzeniach urodzinowych czy spontanicznych pogawędkach przy kawie. Nic z tych rzeczy. Co zrobić? Unikać 😊 A poważnie, odpuść, nie jesteś w stanie wszystkim dogodzić. Buduj swoją wartość i nie oglądaj się na innych. Dbaj o własną przestrzeń, wolną od toksycznych ludzi.

→ Mów mi „mamo” ←

Odkąd Cię poznała, zobaczyła w Tobie pokrewną duszę. Wyobrażała sobie jak to będziecie godzinami spędzać ze sobą czas na ploteczkach, oglądać wspólnie seriale, szydełkować czapki dla wnucząt, chodzić na zakupy wzmacniając tą cudowną więź bo jesteś dla niej jak córka. Obiecuje Ci pomnik bo jesteś taka wspaniała, doskonała i że jej syn ma szczęście, że taki cud spotkał na swojej drodze. STOP! Jeśli słyszysz coś takiego, zastanów się dlaczego? Może jej syn jest już kandydatem na starego kawalera, którego nijak się nie udało dotychczas z domu pozbyć. Może ma już swoje lata, a jej „CHCĘ BYĆ BABCIĄ!” jest nadmiernie akcentowane w co drugim zdaniu.  Może ma 4 synów i marzyła o córce więc teraz wszystkie swoje macierzyńskie tęsknoty chce przelać psychopatycznie na Ciebie. Bądź czujna i w razie czego, naucz się szybko biegać 😊

→ Teściowa skrojona na miarę ←

Nie, to nie ulubiona teściowa zięciów – na 102 🙂 To teściowa aktywna, mająca swoją pracę, pasje, własne towarzystwo, idzie z duchem czasu, potrafi rozmawiać i wyciągać wnioski. Ma swoje zdanie ale szanuje Twoje. Potrafi uderzyć pięścią w stół ale też poklepać po ramieniu mówiąc „dobra robota!”. Nie wtrąca się w Twoje metody wychowawcze tylko podsuwa sugestie. Nie jesteś dla niej przeciwnikiem tylko partnerem. Jak znajdziecie taki okaz, dajcie znać!:)

 

Z psychologicznego punktu widzenia, relacja z teściową jest jedną z najtrudniejszych.
Po 1. To matka Twojego męża – osoby, którą kochasz i z którą dzielisz życie.
Po 2. To babcia Twoich dzieci i chcesz aby ich dzieciństwo było radosne i spokojne nie odbierając im żadnej z rodzinnej więzi.
Po 3. To osoba, która chcąc nie chcąc jest integralną częścią Twojego rodzinnego życia więc pomimo różnic, ba! nierzadko przepaści jaka was dzieli, musisz stworzyć poczucie serdecznych, a przynajmniej neutralnych, stosunków żeby móc wieść w miarę spokojne życie we własnych czterech ścianach.

Oczywiście, to ma dwie strony. My też nie jesteśmy idealne i nie oszukujmy się – potrafimy nieźle za skórę zajść 😊 Zatem, jak stworzyć relację, która pomimo różnych spojrzeń będzie patrzeć w jednym kierunku? 😊 Jakie są Wasze relacje z teściowymi? Co chciałybyście w tych relacjach zmienić? Z czego musiałyście zrezygnować by pogodzić różnice między Wami? Podzielcie się w komentarzu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Reklamy

6 myśli na temat “Ostra jak brzytwa, słodka jak miód

  1. Świetny tekst 🙂 Ja muszę przyznać, że mam bardzo dobre relacje z mamą mojego męża. Zresztą nigdy nie rozumiałam zbytnio tych kawałów o teściowej ;P

  2. Mnie tu nie ma:-( jestem idealną teściową dla moje synowej. Wystarcza mi jak przychodzą rodzinnie dwa razy w roku, zabieram 4 razy w roku wnuki na weekend. Nie interesuje mnie ich życie codzienne, bo mam swoje. Nie zadaję pytań i nie wtrącam się do wychowania. Czyż nie jestem wymarzoną teściową:-))

  3. Nie mam teściowej i wolę się nie zastanawiać, jakie miałybyśmy relacje. Mam problem z kobietami, które wychowują swoich synów na książęta/panów ciemności/przeintelektualizowanych mądralów/ zwyczajnych leni. Dzięki temu być może ja sama okażę się normalną babką w wieku sędziwym

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s