Grosz do grosza..

Oszczędzanie. Liczysz, analizujesz, kombinujesz, i zawsze masz za mało. Masz wrażenie, że Twoja wypłata ma nogi Usaina Bolta i znika z portfela z prędkością olimpijską.

Poszukajmy winnych, bo przecież wiadomo, że to nie Twoja wina 😉

PROMOCJA

Słowo wywołujące ekscytujący skurcz żołądka na samą myśl buszowania po półkach sklepowych, przymierzania ubrań, wybierania perełek zakupowych. W oczach pojawia się zamiast dolarów etykietka: -50%, -30%, SALE!, WYPRZEDAŻ! Wiesz, że musisz tam być, że właśnie teraz, że taniej nie będzie. Twoja karta w terminalach piszczy, aż miło. Po szale zakupowym, obładowana torebkami niczym wielbłąd Beduina, padasz na kanapę i dochodzisz do wniosku, że w zasadzie to masz już podobną sukienkę, spodnie lepiej leżały na Tobie w sklepie, a w domu się nie dopinają, buty cisną, a kolor szminki Tobie zupełnie nie pasuje.

ZAKUPY CODZIENNE

Padamy ofiarą opakowań. Kolorowe, piękne, estetyczne, ładnie komponujące się z wystrojem kuchni w stylu rustykalnym.. wszystkie są bezdomne, wszystkie chcą abyś je wzięła do siebie do domu. Lista? Jaka lista? Przecież wszystko mam w głowie. Wierz mi, wśród półek sklepowych i – o zgrozo! – z pustym żołądkiem i zmęczeniu po pracy, wrzucasz do koszyka to, co dyktuje Ci żołądek i co cieszy zmęczone oko.

JAK CIĘ WIDZĄ..

Szafa prawdziwej kobiety? Nie dość, że jest pełna ciuchów, to jeszcze nie ma nigdy co na siebie włożyć 😊 Zbliża się nowa pora roku? Zamiast spojrzeć na swoją szafę jako potencjał, dokupujesz więcej i więcej. A to spodnie, a to sukienka, a to bluzka. A Ty, to raz tyjesz, to raz chudniesz. Raz chcesz zupełnie zmienić swój styl, po czym stwierdzasz, że stary jest całkiem okej! Okazuje się, że są rzeczy, których nigdy nie założyłaś bo czekasz na rozmiar więcej lub mniej, na odpowiednią okazję, na właściwy nastrój itd.

DLA TYCH CO MAJĄ DZIECI..

..z doświadczenia Tobie powiem, że dziecko naprawdę nie potrzebuje piątego zestawu klocków lego, fioletowego kucyka Pony, bo ten różowy sprzed dwóch dni już mu się znudził, a świat się nie zawali gdy zamiast wydać 50 zł na zamkniętą salę zabaw, zabierzesz dziecko na przedpołudniowy wypad do lasu, organizując mu wyzwanie za wyzwaniem. Dzieci to pożeracze pieniędzy ale i pożeracze miłości 😊 Z tym trudno wygrać w swojej walce z oszczędzaniem. Dziś kupując jedną książkę dla siebie, wybrałam kilka dla dzieci. Mea culpa! 😊

Tak jak czasem i ludźmi, pieniądzem też trzeba umieć zarządzać. Uczymy się metodą prób i błędów, które zawsze są kosztowne. Co zrobić?

  1. Ustal miesięczny plan wydatków – opracuj finansowy planer na miarę swoich potrzeb
  2. Za każdym razem rób listę niezbędnych zakupów – planuj posiłki
  3. Kontroluj swój plan, wpisuj każdy wydatek
  4. Naucz się odkładać choć niewielką część – np. 10,20,50 zł miesięcznie.

To podstawy. Masz inne pomysły? Podziel się nimi. Chętnie skorzystam 😊

 

 

 

Reklamy

4 myśli na temat “Grosz do grosza..

  1. Moral nie robic zakupow na glodnego i z dzieckiem. Bo to sklania do niepotrzebnych zakupow, ktore albo niepotrzebnie zagraca nam mieszkanie (jest co prawda ta chwilowa radosc dziecka), albo zywnosc, ktora wyrzucimy, bo nie mamy na nia mocy przerobowych. Po prostu. Pozdrawiam serdecznie Beata

  2. Mój sposób na dziecięce wydatki – kieszonkowe. Ja wydaję mniej – one uczą się zarządzać pieniędzmi 🙂 Jakieś małe sukcesy już za nami – więc ogólnie system się sprawdza. Tyle tylko że rodzic musi być konsekwentnym 🙂 Jak ulegasz zachciankom dzieci – nauki z zarządzania pieniędzmi nie będzie 🙂
    A co do dorosłej części rodziny. Nie korzystamy z kart kredytowych – zawsze płacimy w sklepach stacjonarnych gotówką. Jakoś ciężej się z nią rozstać widząc jak wypływa. Nie kupujemy na raty – jeśli coś nam się marzy – to po prostu na to oszczędzamy 🙂 Jest jeszcze sporo innych patentów które stosujemy – ale z tego wpis by wyszedł – a nie komentarz 🙂
    Pozdrawiam
    Ps. Ja częściej szaleją na zakupach dla innych niż dla siebie 😉

  3. Oj , ta szafa… Ja nie umiem i nie lubię oszczędzać, mam pieniądze, to kupuję, nie to nie. Nie kupuję nigdy na kredyt,ani nie wydaję pieniędzy, których nie mam, ale jak mogę, coś mi się podoba, to kupię.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s