[Recenzja] „Kolorowa Rewolucja” Dagny Thurmann- Moe

Sięgam po różne książki. Przeważnie to literatura faktu, reportaże, biografie, książki, które zostawiają we mnie ślad na długo, z którymi mogę się utożsamić. Lubię czasem przełamać swoje schematy postępowania i postanowiłam sięgnąć po „Kolorową Rewolucję” Dagny Thurmann- Moe. Trudno powiedzieć czego się po niej spodziewałam. Raczej traktowałam to jako coś nowego, niestandardowego na półce i.. nie zawiodłam się, przynajmniej w tej kwestii.

Jeśli miałabym wskazać dla kogo jest ta książka, w moim gronie wybrańców znaleźliby się fanatycy kolorów wnętrz, fani analizy kolorystycznej, architekci miejsc mocno zainspirowanych duchem Skandynawii, co wydaje się oczywiste, ze względu na kraj pochodzenia autorki i jej sposób myślenia.

Książka jest zapewne .. kolorowa 😊 Dużo w niej mowy o barwach, o łączeniu kolorów,
o ich wpływie na nasz stan ducha i ciała. Przeplatana pięknymi zdjęciami aranżacji rodem ze skandynawskich domów, jako element wychodzenia z ich sławnej szarości. Są również stylizacje ubrań wraz z dodatkami, przełamującymi dotychczasowe, powszechnie zauważane na ulicy, standardy.

Czy to jest typowa książka? W moim przekonaniu, nie. To album z propozycjami autorki, która zawodowo zajmuje się architekturą wnętrz, wyjaśniając po kolei dlaczego akurat to połączenie kolorystyczne jest dobre, a te nie.

Książka mnie nie porwała, przejrzałam ją w jeden wieczór. Tak, tej książki się nie czyta –  ją się ogląda. Można zatrzymać się przy niej na dłużej myśląc czy ten klimat nam odpowiada, czy taki kolor jest dla nas i jak się będą w nim czuć domownicy. Dla kogoś, kto nie potrzebuje inspiracji – książka ta to zbędny wydatek. Dla kogoś kto lubi poznawać nowe, niekonieczne standardowe rozwiązania, to pozycja, do której warto zajrzeć.

Na pewno nie jest to rewolucja, wprowadzająca świeży powiew do świata architektury wnętrz, nie kusi niczym dotąd nieznanym na tyle, żeby wydusić z siebie: „WOW! Na to nie wpadłam!”. Pomysły są raczej neutralne, które mogą się przyjąć w wielu okolicznościach.

Czytaliście już?

Jestem ciekawa Waszych opinii, bo może w tej książce jest drugie dno, o którym nie wiem 😉

Reklamy

2 myśli na temat “[Recenzja] „Kolorowa Rewolucja” Dagny Thurmann- Moe

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s